Drive

Film opowiadający historię młodego mechanika i kaskadera samochodowego, który nocą podejmuje się trochę innych zleceń. Elementy kina noir, świetna muzyka, czerpiąca z klimatów retro, dobrze opowiedziana historia, stonowane ujęcia. W połowie film nabiera, moim zdaniem, odrobinę zbyt agresywnego charakteru. Z drugiej strony gra aktorska Ryana Goslinga mnie przekonuje. W rozwinięciu wpisu trailer do filmu.
komentarze:

Argentyna wzdłuż i wszerz (styczeń-luty 2015)

(jest to kontynuacja tego wpisu) Po zdobyciu Aconcagui, nieskończenie zmęczeni, wsiedliśmy w autobus i ruszyliśmy z powrotem do miasta, z którego wyruszyliśmy na podbój najwyższego szczytu Ameryki Południowej.
komentarze:

Modyfikowanie @property (readonly) w Objectice-C

Na jednej z moich rozmów rekrutacyjnych trafiłem na ciekawe pytanie: w jaki sposób zmodyfikować property typu NSString, który ma ustawiony atrybut readonly. W tym poście spróbuję wypisać jak najwięcej sposobów - sam byłem w stanie wymyślić tylko trzy, o pozostałych dowiedziałem się od kolegów po fachu. (Ten wpis jest tak naprawdę pretekstem do przetestowania silnika kolorującego składnię highlight.js.)
komentarze:

M83

Za tym elektronicznym projektem stoi niejaki Anthony Gonzalez. Co prawda słuchałem wszystkich stworzonych przez niego płyt, ale dwie spodobały mi się szczególnie. Pierwsza z nich, Saturdays = Youth, jest jedną z bardziej naładowanych emocjami płyt, jakie dane mi było wysłuchać, oferując jednocześnie bardzo stonowaną, spokojną muzykę. Fortepian, wygładzone elektroniczne brzmienia i gitara elektryczna połączone z dobrymi wokalami. Druga, Hurry Up, We're Dreaming, to elektronika bardziej energiczna, charakterystyczny śpiew przez krzyk, bardzo dobra do biegania w nocy. W rozwinięciu wpisu kilka z najlepszych moim zdaniem kawałków.
komentarze:

Agent Fresco

Czterech Islandczyków robiących alternatywny rock. Dwie płyty, w których wyraźnie słychać konsekwentne podążanie za stworzonym przez siebie stylem i rozwijanie go. Pierwsza, A Long Time Listening, bardzo mocno kojarzy mi się z wyprawą na Islandię - słuchałem jej praktycznie co drugi dzień, tak mi się spodobała. A druga, Destrier, kojarzy mi się z.... pierwszą. Cechą charakterystyczną obu są bardzo wysoko śpiewane partie wokalne oraz arytmiczność. Niektórych z ich piosenek sam nie jestem w stanie wyliczyć. W rozwinięciu kilka najlepszych utworów.
komentarze: